2017/09/23

Zakynthos outfit | Z czym połączyć materiałowe spodnie z wysokim stanem ? |


Witajcie w sobotnie popołudnie! 🙂 Kilka dni temu wróciłam ze swoich wymarzonych wakacji na greckiej wyspie i jeszcze nie zdążyłam się odpowiednio zaaklimatyzowałam. Pogoda w mojej miejscowości nie rozpieszcza, ale dzięki temu mam trochę czasu, żeby podzielić się z Wam zdjęciami z tego pięknego, ciepłego tygodnia. Były to moje pierwsze wakacje spędzone na wyspie,  pierwsze,zagraniczne wakacje spędzone z moimi dziewczynami oraz druga podróż samolotem. Powtórzyłabym ten wyjazd jeszcze raz ! Więcej o moich wielkich, greckich wakacjach dowiecie się we wpisie: co warto zwiedzić na Zakynthos. 🌴💧

Tymczasem przygotowałam dla Was pierwszą, grecką stylizację. Spodnie z wysokim stanem już od kilku sezonów są HITem. Jednak coś się w nich zmieniło. Zdecydowanie częściej na sklepowych półkach widniały szorty materiałowe, niż jeansowe (które za to rok wcześniej królowały w sieciówkach). Spodobała mi się ta odmiana. Od dłuższego czasu 'czaiłam' się na szorty z wysokim stanem, 'baby blue lub szarość byłby idealne' - pomyślałam. Chciałam też, żeby miały duża kokardkę w pasie. Po dłuższych poszukiwaniach w końcu udało mi się znaleźć takie jak chciałam (na jakiejś chińskiej stronie). Z racji tego, że ten rodzaj spodni przeważnie jest luźniejszy, warto je połączyć z przylegającą do ciała górą. 😋 Ja postawiłam na body, które sprawdziło się idealnie. Są dobrze dopasowane przez co podkreślają nasze atuty, długą szyję czy piękną talię. Ukrywają nasze mankamenty takie, jak szerokie ramiona. Zatem dziewczyny warto nosić body (szczególnie z szortami z wysokim stanem) ! 🙂

 | spodnie, body - Rosegal.com | klapki - DeeZee.pl | torebka - Stradivarius |



2017/09/09

Semilac Crazy Flamingo 166 | manicure w kolorze flamingowym ! ❤



Witajcie!💜 Ostatnio 'wpadło' w moje ręce kilka nowości od Semilac.pl. Jako, że mamy jeszcze lato (którego niestety za oknem nie widać) postanowiłam jako pierwszy lakier przetestować mój ulubiony kolor z dzieciństwa - różowy. Dość długo szukałam odcienia 'flaming-owego'. Z odsieczą przyszedł mi Crazy Flamingo 166 od Semilaca. Z racji tego, że ostatnio dość często na moich pazurkach gościła 'tęcza' kolorów tym razem postawiłam na jednolity odcień. Żeby jednak nie było za nudno, dodałam manicurowej stylizacji pazura, naklejając koronkę na co drugi paznokieć. Dajcie znać jak Wam się podoba to połączenie! 

Crazy Flamingo 166 - TUTAJ
Miłej nocki - Malwa💜



2017/08/19

Jak to się zaczęło, czyli od nauki pływania po stanie się ratownikiem wodnym !

Witajcie. Nie do końca wiem, czy jest to dobry temat, żebym tutaj o nim pisała... Jednak po kilku wiadomościach od Was na Instagramie zdecydowałam się opisać moją jedną z kilku pasji.... Moja "przygoda" z pływaniem zaczęła się w 1996 roku, w brzuchu mojej mamy! To tak jak u Was wszystkich, zatem można powiedzieć, że kiedyś umieliście pływać 😉. Po około 6 latach od moich narodzin potrafiłam już sama utrzymać się na wodzie, ba potrafiłam nawet lekko przebierać rękoma "w moim własnym stylu". 😃 Nie pamiętam dokładnie daty, lecz wiem, że były to wakacje 2002 roku. Przebywałam wówczas nad morzem, w Kołobrzegu. Doskonale pamiętam słowa, które skierowałam wówczas do mamy, a brzmiały one tak: "Mamo, mamo.... Puść mnie proszę" - powiedziała sześcioletnia dziewczynka nie czując gruntu pod nogami. Rodzicielka spełniła moje "małe" marzenie i postanowiła zaraz po powrocie z wakacji zapisać mnie na naukę pływania.....
Tak przez ponad 2 lata, 2 razy w tygodniu uczyłam się pływać. Zawsze o godzinie 18, we wtorki i czwartki. Po tym okresie zakończyłam swoją "naukę pływania". Pływałam tylko okazyjnie (niestety). Pierwszy powrót nastąpił w czwartej klasie szkoły podstawowej. Wówczas wraz z rówieśnikami z klasy mieliśmy obowiązkową godzinę na pływalni w ramach lekcji wychowania fizycznego. Na pierwszych zajęciach odbył się mały test i  zostaliśmy przydzieleni do grup: początkująca, średnio-zaawansowana oraz zaawansowana. Oczywiście trafiłam do tej ostatniej. Wówczas udało mi się nawet wystartować w zawodach pływackich, w których zajęłam 4 miejsce.....

Kolejny mój zastój trwał 3 lata. Powrót nastąpił, gdy miałam 14-15 lat. Pływałam wówczas trochę więcej, gdyż obowiązywała w moim gimnazjum "dodatkowa" godzina wych-fiz. Miałam do wyboru wówczas kilka różnych zajęć m.in. siatkówkę, aerobik czy zajęcia na basenie. Wybrałam oczywiście basen. 

Nastały czasy liceum. Nowe znajomości, połowinki, studniówka, a później matura, ale przede wszystkim dużooo, dużo nauki! Chociaż patrząc z perspektywy czasu myślę, że znalazłabym chwilę na to by "wpaść" na basen. Wówczas tego nie dostrzegałam i tak całe liceum minęło, a ja nadal myślałam o zostaniu ratownikiem. Miałam wówczas 19 lat i był to rok 2015. 

Przełom nastąpił na początku 2016 roku. Dowiedziałam się od mojej mamy, że w pobliskiej miejscowości jest organizowany kurs na ratownika wodnego. Bez dłuższego zastanawiania zapisałam się! Przed rozpoczęciem kursu, zaczęłam sama oraz z instruktorem się do niego przygotowywać. Pierwsze spotkanie tzw. organizacyjne odbyło się w Gostyniu i to również tam spędzałam każdy weekend kwietnia oraz maja 2016 roku. Równocześnie z kursem na ratownika wodnego robiłam kurs KPP (Kwalifikowana Pierwsza Pomoc), bo dopiero po ukończeniu obu kursów mogłam zacząć pracę, a nie wyobrażałam sobie wówczas nie pracować w zawodzie, choćby sezonowo. 7 maja 2016 roku zdałam egzamin KPP, 16 maja 2016 roku zdałam egzamin na ratownika wodnego. Oba egzaminy składały się z części teoretycznej i praktycznej. Niecałe 2 miesiące później zaczęłam już pracować w zawodzie !

Jeśli macie jakieś pytania odnośnie dzisiejszego wpisu to odpowiem na nie w komentarzu. 😉




Fot. - Weronika - KLIK 
strój - Sheila.pl - KLIK

Pozdrawiam,
Malwa






2017/08/16

| Bluzka z haftem & szorty z naszywkami |


Witajcie! W dzisiejsze, letniej stylizacji chciałabym Wam pokazać połączenie jeansu oraz bieli. Wszystkie ubrania, która zobaczycie na poniższych zdjęciach pochodzą ze sklepu Bonprix.pl. Przeszukując asortyment z powyższego sklepu natknęłam się na modne w tym sezonie jeansowe szorty z naszytymi kwiatami oraz białą bluzkę z haftem (również kwiatowym). Kiedy zdecydowałam, się już na spodenki jak i na bluzkę zaczęłam szukać butów. Bez dłuższego zastanawiania  się wybrałam białe trampki i liczyłam na to, że zostaną białe na wieki. Niestety chyba się przeliczyłam, jednak nadzieja umiera ostatnia, więc liczę na to, że jeszcze będą białe.... 

szorty - TUTAJ
bluzka - TUTAJ
buty - TUTAJ
fot. - Werka 





Pozdrawiam,
Malwa ❤


2017/08/11

Dietetyczne brownie z fasoli !

Witajcie, mam dla Was dzisiaj banalnie prosty przepis na zdrowe brownie z czerwonej fasoli. Przed nami weekend, oraz ciąg dalszy wakacji..... wizyta u babci, cioci, czy  może odwiedziny u znajomych, a Wy akurat jesteście na diecie? To ciacho idealnie się sprawdzi! Zrobicie je bardzo szybko, a w dodatku zaskoczycie znajomych, że coś zdrowego niekoniecznie musi kojarzyć się z czymś niesmacznym czy wręcz niejadalnym. Z pewnością znajomi nie uwierzą, że w Brownie znajduje się fasola, a ponadto tego jest głównym składnikiem !🎂🍮

Składniki:


(na jedną formę, ciasto nie rośnie znacznie)
• 2 puszki fasoli czerwonej (240g po odsączeniu) – dokładnie przepłukujemy ją letnią wodą na sitku
• 2 dojrzałe banany
• 4 jajka
• 3 łyżki oleju kokosowego
• 3 łyżki kakao
• 3/4 szklanki ksylitolu (lub innego słodzidła, wedle uznania)
• Łyżeczka proszku do pieczenia

Polewa:


• 1 tabliczka gorzkiej czekolady (im więcej kakao tym lepiej)
• 1/4 szklanki mleka
• 2 łyżki kakao

Przygotowanie:


Przygotowania zaczynamy od nastawienia piekarnika na 180°C, aby później nie zapomnieć. Kolejnie płuczemy fasolę bardzo dokładnie na sitku. Przesypujemy ją do miski i dodajemy: banany, kakao, jaja, olej, proszek do pieczenia i ksylitol. Wszystkie składniki bardzo dokładnie blendujemy (ja użyłam blendera ręcznego) na gładką masę – to bardzo ważne, gdyż zapobiegnie łamaniu się gotowego ciasta. Zalecam blendować ok. 5-7 minut. Gotową już masę przelewamy do formy i pieczemy przez 40-60 minut. Pod koniec pieczenia przygotowujemy na patelni polewę rozpuszczając czekoladę i mieszając ją z kakao i mlekiem. Gotowe ciasto polewamy polewą i ozdabiamy owocami (wedle uznania, ja użyłam truskawek). Najlepiej smakuje po przestaniu kilku godzin w lodówce. Smacznego ! 😉😉


Pozdrawiam,

Malwa♡



2017/08/03

ROSEGAL WISHLIST 😋

Witajcie ! W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam przedstawić sklep, z który od niedawna współpracuję. Rosegal to sklep, który oferuje Nam - kupującym bardzo szeroki asortyment. Sukienki, bluzki, buty, kosmetyki, a nawet akcesoria domowe. Można tam znaleźć naprawdę fajne ubrania w stosunkowo niskich cenach, które idą w parze z dobrą jakością. Dość często również pojawiają się promocje, na które warto czekać.... 😋Poniżej przedstawiam Wam moją tzw. Wishlistę , którą zapewne zasugeruję się przed ostatecznym zakupem. 

Dress shoulder off | Sukienki z odkrytymi ramionami 


Pink flower dress | Sukienki w różowe kwiatki



Chcesz mieć nowe ubrania, jeśli tak to skorzystaj z kodu promocyjnego. 
Lato trwa, więc macie 50% zniżki od Rosegal.com oraz 10% zniżki ode mnie używając kodu: RGEN. Miłych zakupów !


2017/07/26

Mielno & Kołobrzeg | fotorelacja ❤


Witajcie 😉 ! Dzisiaj opowiem Wam trochę o małym 'tripie' do Mielna. Pod koniec czerwca wybrałam się ze znajomymi na kilka dni nad Morze Bałtyckie, jeśli obserwujecie mnie na Instagramie to byliście na bieżąco z Naszym wyjazdem. Jeśli nie ( to zapraszam tutaj: KLIK  ) to postaram się poniżej pokazać Wam najciekawsze zdjęcia z tego wypadu....

Wycieczkę rozpoczęliśmy zaraz po szybkim śniadaniu, kilka minut po godzinie 9. Wyruszyliśmy z Poznania i po dobrych 4 godzinach byliśmy w Mielenku (po drodze mieliśmy 2 przystanki). Jest to miejscowość oddalona od Mielna o około kilometr. Po rozpakowaniu walizek, zajęciu swoich pokoi oraz uregulowaniu płatności wybraliśmy się na plażę do której mieliśmy 200 metrów. Po powrocie z plaży chłopacy pojechali zrobić zakupy spożywcze i zaczęliśmy wieczorne grillowanie. Wieczorem odwiedził Nas kolega - Michał, którego poznałyśmy z Pauliną 4 lata temu na wakacjach. Tak Nam minął pierwszy dzień.... 😃

 Szykujemy nawigację i.... komu w drogę temu czas 😊
Obowiązkowa przerwa na drugie śniadanie ( około godziny 11). Poniżej możecie zobaczyć domki, w których nocowaliśmy. 😉 Zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz wyglądały bardzo ładnie. Do dyspozycji gości są 22 domki, każdy sześcioosobowy. W domkach znajdują się 2 zamykane na klucz sypialnie, kuchnia z aneksem kuchennym, duża łazienka oraz 'ooolbrzymi' taras. Teren wokół domków jest ogrodzony oraz oświetlony. Właściciele oferują plac zabaw dla najmłodszych (i nie tylko 😃), duży parking, basen z podgrzewaną wodą !

Domki w Mielenku - KLIK

Kolejnego dnia obudziło mnie słońce, więc czym prędzej obudziłam całą ekipę i po śniadanku wybraliśmy się nad morze. Czas ten spędziliśmy nie tylko leniuchując na plaży, ale również kąpiąc się, biegając czy grając w piłkę. Wieczorem wybraliśmy się na spacer po Mielnie, które przed sezonem niestety nie tętni życiem, jak w czasie wakacji.
Trzeciego dnia pogoda się trochę popsuła, ale UWAGA - NIE PADAŁO ! Skorzystaliśmy z możliwości wypożyczenia rowerów i wybraliśmy się na przejażdżkę, do sklepu po świeże pieczywo i nie tylko. Po śniadanku wybrałam się z Oskarem na rolki. Przejechaliśmy 15 kilometrów. Udało Nam się pośmigać wzdłuż morza, ale niestety Mielno nie ma dostosowanych dróg/chodników do dłuższej jazdy. Później ubraliśmy się cieplej i poszliśmy na plażę, a wieczorem 'zaliczyliśmy' wesołe miasteczko, przepyszne lody naturalne i długi spacer. 🍦🍨
Ostatni dzień postanowiliśmy spędzić w Kołobrzegu! Uwielbiam to miasto i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tam zamieszkać lub bywać dość często. Wybraliśmy się na odnowione molo, zwiedziliśmy latarnię, nie obyło się bez zjedzenia gofrów oraz jazdy czteroosobowym gokartem. 

Słuchajcie jeśli chodzi o jedzenie w Mielnie to poleciłabym Wam 2 restauracje/bary (jednak nie mogę znaleźć namiarów na pierwszą z nich) . Śniadania i obiady zarówno w jednej jak i drugiej restauracji są bardzo smaczne. Możemy tradycyjnie wybrać jajecznicę, zestaw wędlin i serów lub parówki. Ceny są bardzo przystępne. 🙂

Bar Pokusa Mielno - KLIK


Pozdrawiam,
Malwa