2015/09/27

Burgundowa torebka, szal w kratę oraz BOYFRENDY - POLSKA ZŁOTA JESIEŃ

Jesień. Piękna pora roku (pod warunkiem, że nie pada). W innych barwach i nastrojach, ale wciąż piękna. To zawsze był czas dorastania, rozwagi i rzeczywistości... po wakacjach, gdy każdy dzień był spontaniczny i każda minuta spędzona według własnego pomysły, przysłodził czas by ochłonąć, spoważnieć, zapomnieć o samowoli i kluczowo trzymać się planu dnia. Dla wielu z nas jednak to pora przede wszystkim depresyjna i melancholijna, kojarząca się z chandrą i długimi wieczorami. Patrzymy na nią z niepokojem i żalem, bo przecież zabiera nam błękitne niebo i beztroskie chwile. Wkrada się do naszego życia niczym złodziej i nawet nie pyta o nasze zdanie. Zdziera zielone liście z suchych drzew i choć doskonale wiemy, że niebawem "znowu je zobaczymy, zdajemy sobie sprawę, że będą to już inne zielone liści.
Jesień to też pora wyborów. Coś się kończy, ustępuje miejsce czemuś innemu. Jest to pora przemyśleń. Zamknięcia jakiegoś etapu w swoim życiu. Jest to czas przeznaczony dla Nas. Możemy spokojnie zastanowić się nad naszym życiem oraz nad tym czy zmierzamy w dobrym kierunku. Czy robimy wszystko aby być szczęśliwymi ludźmi. Jeśli tak to idealnie, jeśli nie to natomiast mamy jeszcze czas by to zmienić.... Moje przemyślenia zaczęły się w Kołobrzegu, mam nadzieję, że wszytko pójdzie po mojej myśli. Trzymajcie kciuki, bo już jutro stanę się studentką.
 | kurtka - | bluzka - | torebka - H&M | szal - Stradivarius | naszyjnik - TUTAJ | zegarek - Adidas | slipon - DeeZee.pl | spodnie - F&F |

Kilka dni temu ( FIRMA ) przysłała mi śliczny naszyjnik, który mam na zdjęciu powyżej. Przypadł mi do gustu, więc zdecydowanie częściej go będziecie widzieć na blogu. Był bardzo ładnie i starannie zapakowany. Przesyłka również przebiegła pomyślnie.Gorąco Wam polecam Happiness Boutique .



2015/09/22

New Balance | szare kardigany | oraz Kapelusze, które mają duszę !

Zimno i wietrznie - tak właśnie jest od kilku dni w mojej miejscowości! Jednym słowem nic tylko siedzieć w domu. Na szczęście za dnia temperatura jest zadowalająca (jeszcze). Pojawia się słoneczko, ale rano i pod wieczór jest już nieprzyjemnie. Pogoda cały czas przypomina mi, że powinnam czym prędzej pożegnać się z letnimi ubraniami, które zajmują jeszcze większą część mojej szafy. Muszę przerzucić się na ciepłe, wełniane sweterki, szale, kapelusze.... 
Z racji tego (że jest już coraz chłodniej) zdecydowałam się na długi ciepły cardigan. Dzięki frędzlom, które ma u dołu, mimo swojego koloru nie jest nudny. Pod sweterkiem pojawiła się klasyczna, czarna mgiełka, a na mojej głowie 'wylądował' czarny kapelusz. Nigdy nie nosiłam kapeluszy, zobaczymy czy to się zmieni? Myślę, że tak ponieważ dobrze się w nim czuję, a to jest najważniejsze. Całą stylizację dopełniły klasyczne skinny oraz wygodne New Balance. Dzięki nim stylizacja się 'rozchmurzyła'....
 | koszula - nn | kardigan - New Yorker | jeansy - MOHITO | torebka - nn | kapelusz - H&M | buty - New Balance |

Zdjęcia wykonała najwspanialsza pani fotograf - WERA! Dziękuję bardzo, jesteś niesamowita ! Zapraszam na fanpage'a Weroniki - TUTAJ

PS. Dzisiejszy post jest 200 wpisem :)

2015/09/17

ROOM TOUR - witam Was w moim królestwie


MAMY TO ! W końcu mogę Wam pokazać zdjęcia mojego pokoju. Muszę przyznać, że wpis pojawia się dość późno, ale to nie z powodu mojego lenistwa. Pokój nie był w całości gotowy, brakowało mi niektórych dodatków, a chciałam Wam pokazać go w pełni zaaranżowanego. Ostatnim elementem jaki dokupiłam (miałam nadzieję, że ostatnim....) są moje wymarzone Cotton Ball Lights. Nie będę ukrywać, że ja również nie mogę doczekać się pokazania Wam mojego zakątka w całej okazałości. Jest to moje ulubione miejsce w domu, ale to jest chyba oczywiste. Spędzam tutaj najwięcej czasu, to właśnie w moim pokoju powstają nowe wpisy na bloga, tutaj też gromadzę wiele gadżetów, dodatków i część garderoby. Jednak nadal brakuje mi w nim kilku, czasem nawet banalnych rzeczy i dodatków, aby był dopięty na ostatni guzik. Zanim znajdę te parę elementów, postanowiłam mimo wszystko pokazać Wam moje królestwo ;) Porywam Was na przechadzkę po moim Małym Królestwie .....
Jak już wspomniałam mój pokój nie jest duży. Nie przepadam za dużymi pokojami, pustymi przestrzeniami. Wydaje mi się, że w takich pokojach panuje chłód i ponura atmosfera. A przecież pokój powinien być naszym azylem, powinniśmy się w nim czuć swobodnie i miło. Moje królestwo znajduje się na piętrze, więc codziennie rano budzą mnie promyki słońca ( jeśli nie zasłonię rolet ). Gdy rano się budzę widzę toaletkę oraz małą komodę. Wszystkie meble mam koloru białego, z wyjątkiem kanapy/łóżka. Ubrania chowam do komody oraz do wbudowanego komandora...
Takie widoki jak na powyższym zdjęciu uwielbiam najbardziej, klimatycznie i romantycznie - idealnie. DOBRANOC !

2015/09/09

OBŁĘD i ODLOT !

Ostatnimi czasy, gdy siedzę w pracy ( i akurat nie ma ludzi ) mam czas na głębsze przemyślenia. Dotyczą one otaczającego mnie świata i ludzi oraz 'dziwnych' sytuacji, które mi się przytrafiają..... Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego spotykacie takich, a nie innych ludzi? Dlaczego na Waszej drodze stają właśnie te, a nie inne osoby? Właśnie w tym, a nie w innym momencie Waszego życia? Właściwie czemu teraz to czytacie? Całkiem możliwe, że Ktoś tym Naszym życiem kieruje. 'Pcha' Nas do tych lepszych lub gorszych wyborów, które później okazują się dla Nas nauką. 'Dzięki' błędom jakie popełniamy możemy nauczyć się radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, ze łzami, z bólem, z cierpieniem…Nikt nie jest stworzony do cierpienia, do życia w samotności, w ubóstwie. Ale uczymy się całe życie, a każda, nawet najtrudniejsza lekcja jest ważna.
Przeznaczenie, hmm? Wierzę, że nic nie dzieje się bez powodu. Skoro na Naszej drodze życiowej pojawił się Pan K lub Pani S to widocznie tak miało być. Każda spotkana przez Nas osoba, czy to przypadkowo podczas zakupów, czy na imprezie – każda z nich ma coś wnieść w Nasze życie. Często mam też tak, że jeśli o kimś intensywnie myślę ( np, o kuzynce, której dawno nie widziałam ) to ta osoba daje mi o sobie 'znać'. Nie wiem czy się rozumiemy, ale chodzi mi tutaj o to, że spotkam ją następnego dnia podczas (przypuśćmy )porannego spaceru. Kolejną 'dziwną' sytuacją jest moment, gdy sięgam po telefon. Piszę. Wybieram numer. Wysyłam. Nagle w tym samym momencie ( w tej samej sekundzie ) dostaję od tej osoby SMS'a.
 | Slip-on - DeeZee.pl | sukienka - nn |

2015/09/02

I'm blonde girl

 
Blondynka jedzie samochodem autostradą A2. Udało jej się włączyć radio i tam słyszy: "Podajemy ważny komunikat dla kierowców jadących autostradą A2. Według wiarygodnych, przed chwilą otrzymanych informacji, autostradą ową jedzie samochód w przeciwnym kierunku". Blondyna spogląda przez okno swojego samochodu i mruczy do siebie:
- I to niejeden

To, że kobieta zmienną jest przekonał się już chyba każdy mężczyzna. Co jednak ma wpływ na nasz charakter? Geny, usposobienie, doświadczenie życiowe? Na pewno tak, ale według mnie wyraźny wpływ na nasz charakter ma… kolor włosów. Dość często zmieniam kolor włosów (możliwe, że mój charakter też się zmienia), tym razem padło na kolor przez który większość dziewczyn utożsamiana jest z tak zwaną blondynką z kawałów. Zaryzykowałam. Wyszedł PIĘKNY blond - tak uważałam, gdy tylko opuściłam zakład fryzjerski. Póżniej jakoś już nie byłam pewna czy taki piękny.... Jednak każdy kto mnie spotkał, stwierdził, że to jest MÓJ kolor. Tak, więc zostałam BLONDYNKĄ
Niedawno
Niedawno w naszym spoleczenstwie pojawila siȩ inteligencka grupa osób, która wysuwa szeroko zakrojone tezy jakoby kolor włosów mial ogromny wplyw na inteligencjȩ czlowieka, a zwlaszcza pań. Panów-blondynów to nie dotyczy, ta wyzsza rasa osobników nie jest wogóle brana pod uwage, bo już z góry wiadomo, ze panowie, a zwlaszca ci, którzy kawały o blondynkach wymyslaja, maja IQ wyższe od Marii Sklodowskiej i Einsteina razem wzietych…

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/wizytowka-Bianca/artykuly/w-swiecie-kobiet/news-kawaly-o-blondynkach-czyli-wplyw-koloru-wlosow-na-inteligenc,nId,310116#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
w naszym spoleczenstwie pojawila siȩ inteligencka grupa osób, która wysuwa szeroko zakrojone tezy jakoby kolor włosów mial ogromny wplyw na inteligencjȩ czlowieka, a zwlaszcza pań. Panów-blondynów to nie dotyczy, ta wyzsza rasa osobników nie jest wogóle brana pod uwage, bo już z góry wiadomo, ze panowie, a zwlaszca ci, którzy kawały o blondynkach wymyslaja, maja IQ wyższe od Marii Sklodowskiej i Einsteina razem wzietych…

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/wizytowka-Bianca/artykuly/w-swiecie-kobiet/news-kawaly-o-blondynkach-czyli-wplyw-koloru-wlosow-na-inteligenc,nId,310116#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Niedawno w naszym spoleczenstwie pojawila siȩ inteligencka grupa osób, która wysuwa szeroko zakrojone tezy jakoby kolor włosów mial ogromny wplyw na inteligencjȩ czlowieka, a zwlaszcza pań. Panów-blondynów to nie dotyczy, ta wyzsza rasa osobników nie jest wogóle brana pod uwage, bo już z góry wiadomo, ze panowie, a zwlaszca ci, którzy kawały o blondynkach wymyslaja, maja IQ wyższe od Marii Sklodowskiej i Einsteina razem wzietych…

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/wizytowka-Bianca/artykuly/w-swiecie-kobiet/news-kawaly-o-blondynkach-czyli-wplyw-koloru-wlosow-na-inteligenc,nId,310116#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Co do stereotypów, zawsze będą nam ( nie tylko blondynkom ) towarzyszyć. Gdziekolwiek się nie wybiorę, wakacje, spotkanie z przyjaciółmi, wypad na miasto itp. zawsze usłyszę coś co niekoniecznie ma związek z rzeczywistością. Stereotyp numer 1: blondynki są głupie. A skąd to się wzięło? Gdyby istniały jakieś badania łączące IQ z kolorem włosów, może coś by się dało wytłumaczyć....Kolejny stereotyp: Mężczyźni wolą blondynki. Ale skąd to się wzięło? Z grubsza rzecz biorąc, z męskiego punktu widzenia blond = młodość. A młodość to uroda i większa płodność, czyli aspekt biologiczny. W końcu chodzi o przetrwanie gatunku. ;) Gdzieś kiedyś przeczytałam, że to właśnie kobiety same tworzą stereotypy dotyczące wpływu koloru włosów na potencjalną atrakcyjność dla mężczyzny. Prawda jest taka, choć na pewno każdy mężczyzna maja swoje preferencje co do koloru włosów kobiety, to jednak jest to sprawa czysto umowna i niezbyt często pokrywa się z późniejszym wyborem życiowej partnerki. Na zakończenie, poniżej jeszcze jeden kawał o BLONDYNCE. :)




Młody mąż wraca do domu z pracy, patrzy, a jego żona, blondynka spazmatycznie szlocha.
- Czuję się okropnie - mówi do niego - Prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę na tyle twoich spodni.
- Nie przejmuj się tym - pociesza ją mąż - Pamiętasz, mam drugie spodnie do tego garnituru.
- Tak, na szczęście! - mówi żona wycierając łzy - Dzięki temu mogłam naszyć łatę
 | T-shirt - Cross | spodnie - H&M | slip-on - DeeZee.pl | zegarek - Adidas | torebka - Stradivarius | 

POZDRAWIAM MALWA !
Dziękuję moim Wspaniałym dziewczynom za zdjęcia !